czwartek, 11 sierpnia 2011

100 followers giveaway!!! CLOSED

Come this time :) I went through my first 100 followers. Thank you very much and I have a surprise for you :) I will start with prizes :) I know that for many of you lacquers from Make Up Store are virtually inaccessible, so in the first givaway are to win two, selected by the winner lacquers from MUS.
Przyszedł ten czas :)

Doczekałam się swoich pierwszych 100 obserwatorów. Bardzo Wam dziękuję i mam dla Was NIESPODZIANKĘ :) Zacznę od nagród :) Wiem, że dla wielu z Was lakiery od Make Up Store są właściwie niedostępne, dlatego w pierwszym givawayu są do wygrania dwa lakiery od MUS i to wybrane przez szczęściarę :)

sample photo | przykładowe zdjęcie


And now the rules :)
- You must be a public follower of the blog (new followers are welcome :D) and in the form below, enter your nickname under which you observe (GFC), please enter also your e-mail.

You can get additional entries:
- You can put a note on your blog about my giveaway with a photo and a link (+1 entry)
- If you follow Happy Nails on Facebook you can also count on additional entrance (+1 entry)
- If the Happy Nails is on your blogroll you also have a chance at one more entry:) (+1 entry)
In total, you can have 4 entries.

In the forms I left the place to choose the prize (any TWO lacquers from Make Up Store). For most everything went smoothly. Please, select a minimum of three lacquers (I do not know, everything will be available in the store) from Make Up Store website, a few lacquers is on the blog, and set them in order, from this you want the most:)
You can also write something for me :) I will be very happy :)

The draw will take place with the help random.org
Giveawy ends 1 September 2011 at 23.59 Polish time (GTM + 01:00) and it is international.

If the winner does not respond to my email within 48 hours we will draw another person.



A teraz zasady :)
- Musisz być publicznym obserwatorem bloga (nowi członkowie są mile widziani :D) i w formularzu poniżej podaj swój nick pod którym mnie obserwujesz (GFC), proszę podaj również maila.

Możesz uzyskać dodatkowe wejścia:
- możesz umieścić na swoim blogu notkę o moim rozdaniu wraz z zdjęciem i linkiem (+1 wejście)
- jeśli obserwujesz Happy Nails na Facebook również możesz liczyć na dodatkowe wejście (+1 wejście)
- jeśli Happy Nails jest na Twoim blogrollu to również masz szansę na jeszcze jedno wejście :) (+1wejście)
W sumie można mieć 4 wejścia.

W formularzy zostawiłam miejsce na wybranie nagrody (DWÓCH dowolnych lakierów Make Up Store). Aby wszystko poszło jak najbardziej sprawnie to bardzo proszę o wybranie minimum trzech lakierów (nie wiem czy wszystko będzie dostępne w sklepie) z strony internetowej Make Up Store, kilka lakierów jest na blogu, i ustawienie ich w kolejności chciejstwa :)
Możecie też napisać coś do mnie :) Będzie mi bardzo miło :)

Losowanie odbędzie się przy pomocy random.org
Rozdanie kończy się 1 września 2011 o godzinie 23.59 czasu polskiego (GTM + 01:00) i jest międzynarodowe.

Jeżeli wygrany nie odpowie na mojego maila w przeciągu 48h wylosuję kolejną osobę.

GOOD LUCK!!
ŻYCZĘ POWODZENIA!!

Edit: And the winner is... HERE | A zwycięzcą jest... TUTAJ

Make Up Store, Elin

In the varnishes from the Make Up Store, I love that each lacquer has a name. Markus, Linda or Patricia are more first names than the name :) And today I present Elin. Wonderful creme of raspberry pink color. Overlap quite well. Brush a standard and convenient as ever:) Generally, high-quality lacquer. It is strongly recommended:)

W lakierach od Make Up Store uwielbiam to, że każdy lakier imię. Markus, Linda czy Patricia to bardziej imiona niż nazwy :) A dzisiaj przedstawiam Elin.Cudny creme o ślicznym malinowo różowym kolorze. Nakładał się całkiem dobrze. Pędzelek standardowy i jak zawsze wygodny :) Generalnie lakier o wysokiej jakości. Zdecydowanie godny polecenia :)


2 coats
2 warstwy

środa, 10 sierpnia 2011

Essence, 50's Girl Reloaded, I'm a Marine Girl

Lacquer with a new limited edition of Essence, 50's Girl Reloaded. I have a beautiful sapphire color. Lacquer has a very fine shimmer also sapphire. Overlap quite well but the brush was left to me a lot lacquer and a little spilled the nail. Once dry, I felt a few lumps, but not big and just a few. In total, this cool color :)

Lakier z nowe limitowanej edycji Essence, 50's Girl Reloaded. Posiadam piękny szafirowy kolor. Lakier ma w sobie bardzo drobny shimmer, również szafirowy. Nakładał się całkiem dobrze ale na pędzelku zostawało mi dużo lakieru i trochę się rozlewał po paznokciu. Po wyschnięciu zrobiło mi się kilka grudek ale nie dużych i dosłownie kilka. W sumie to fajny kolor :)


2 coats + base
2 warstwy + basa

wtorek, 9 sierpnia 2011

Comparison: Your Hut or Mine & Flower-to-Flower

Once (long time ago) Paramore asked me to compare the two lacquers. These are Your Hut or Mine (YHOM) and Flower-a-Flower (FTF).

Similarities:

  • have the same finish. ie shimmer;
  • both are pink:)
And now, the differences:
  • FTF is not needed once the three layers (leaves streaks) while for YHOM two layers quietly enough;  
  • although, as I wrote the color is the same it does not mean that the shade is the same. Definitely this is not so ... FTF is a vivid, summer shade of pink, while YHOM is a peaceful, dusty roses. 
And you? What do you think about these colors? 
 

Kiedyś (dawno, dawno temu) Paramore poprosiła mnie o porównanie dwóch lakierów. Są to Your Hut or Mine (YHOM) oraz Flower-to-Flower (FTF).
Podobieństwa:
  • mają to samo wykończenie. czyli shimmer;
  • obydwa są różowe :)
A teraz różnice
  • FTF nie jeden raz potrzebuje trzech warstw (pozostawia smugi) natomiast YHOM wystarczą spokojnie dwie warstwy;
  • mimo, że tak jak pisałam kolor jest ten sam to nie znaczy, że odcień jest taki sam. Zdecydowanie tak nie jest... FTF to żywy, letni odcień róż, natomiast YHOM to spokojny, przybrudzony róż.
A wy? Co o tych kolorach sądzicie?




Your Hut or Mine, 2 coats | 2 warstwy
Flower-to-Flower, 2 coats | 2 warstwy

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Too Too Hot

Too Too Hot is the last lacquer from Essie Summer collection - Brazilant 2011. Lacquer has a beautiful, vibrant color. This is clearly red. Overlap very well :) probably the best of the entire collection. It has an interesting finish, slightly jelly, if it exists at all :P I applied two coats and I see a little line of nail. But this color :)

Too Too Hot to już ostatni lakier z letniej kolekcji Essie - Brazilant 2011. Lakier ma piękny, żywy kolor. Jest to jasno czerwień. Nakładał się bardzo dobrze :) chyba najlepiej z całej kolekcji :) Ma ciekawe wykończenie, lekko jelly, jeśli takie w ogóle istnieje :P Nałożyłam dwie warstwy i widzę odrobinę linię paznokcia. Ale ten kolor :)



2 coats
2 warstwy

niedziela, 7 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Super Bossa Nova

Great lacquer from this year's summer collection from Essie. Intensive roses (more appropriate to determine the appropriate color is fuchsia) with pink and purple shimmer. Overlap very well, as shimmery tend to: P I think that would be enough to fully covering a thicker layer but I always prefer two thinner.

Świetny lakier z tegorocznej letniej kolekcji Essie. Intensywny róż (właściwe bardziej odpowiednie określenie koloru to fuksja) z różowo-fioletowym shimmerem. Nakładał się bardzo dobrze, jak to shimmery mają w zwyczaju :P Myślę, że do pełnego krycia wystarczyłaby jedna grubsza warstwa ale ja zawsze wolę dwie cieńsze.


daylight, 2 coats + base + top
światło dzienne, 2 warstwy + baza + top

sobota, 6 sierpnia 2011

Comparison: Meet Me at Sunset & Braziliant

I do it because the stencil comparison of these colors came to me very similar. And for the undecided I decided to compare them:) 
The first difference is immediately cast in his eyes. It is the color. Meet Me at Sunset (MMAS) is orange with a touch of red. However Braziliant (B) is a clean, vibrant shade of orange. 
Then, they are different in finish. MMAS is a creme and in live (because I do not see in the picture) is a little bit of jelly. While B has a typical type of frost finish. 
And probably most important. Application. MMAS overlap really cool. While B would not be evenly applied, leave streaks and opacity as in the photo was needed 3 layers. 
Well. Now you know everything:) Which one you like more?

Robię to porównanie bo na wzorniku kolory te wyszły mi bardzo zbliżone. I dla niezdecydowanych postanowiłam je porównać :)
Pierwsza różnica rzuca się od razu w oczy. Jest to kolor. Meet Me at Sunset (MMAS) to pomarańcz z odrobiną czerwieni. Natomiast Braziliant (B) to czysty, żywy odcień pomarańczowego.
Następnie różnią się wykończeniem. MMAS to creme a na żywo (bo na zdjęciu nie widać) jest odrobinę jelly. Natomiast B ma typowe wykończenie typu frost.
I chyba najważniejsze. Nakładanie. MMAS nakładał się na prawdę super. Natomiast B nie chciał się równo nałożyć, pozostawiał smugi i do krycia jak na zdjęciu potrzeba było 3 warstw.
Cóż. Teraz wiecie już wszystko :) który bardziej Wam się podoba?



daylight | światło dzienne
Meet Me at Sunset, 2 coats | 2 warswy
Braziliant, 3 coats | 3 warstwy

piątek, 5 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Meet Me at Sunset

For today I prepared another new Essie. This is Meet Me at Sunset. A beautiful orange with a touch of red. Finish me a little surprised. This is the creme but it's like a little jelly. I applied two coats and little I could see white end of the nail. I think the three would cover completely. Application was really great. Took place without any problems. Lacquer dry as quickly. This is a good, smooth lacquer :)

Na dzisiaj przygotowałam kolejnego nowego Essie. Jest to Meet Me at Sunset. Piękny pomarańcz z odrobiną czerwieni. Wykończenie mnie trochę zaskoczyło. Jest to creme ale tak jakby odrobinę jelly. Nałożyłam dwie warstwy i trochę widziałam biały koniec paznokcia. Myślę, że przy trzech pokryłby zupełnie. Nakładanie było naprawdę świetne. Odbyło się bez najmniejszych problemów. Lakier wysechł w miarę szybko. Jest to dobry, bezproblemowy lakier :)


daylight. 2 coats
światło dzienne, 2 warstwy

środa, 3 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Braziliant

Another representative of the Essie Summer collection - Brazilant 2011. This time it's a lovely orange frost with proud name, Braziliant. The color is very intense. Truly summer :) just a pity that quite badly to impose. Leave streaks. So I put on three layers. But apart from this effect is very cool :) Well, particles are orange and red. What really looks nice in the sun.

Kolejny przedstawiciel letniej kolekcji Essie - Brazilant 2011. Tym razem to uroczy pomarańczowy frost o dumnej nazwie, Braziliant. Kolor jest bardzo intensywny. Prawdziwie letni :) szkoda tylko, że dosyć kiepsko się nakładał. Smużył. Dlatego nałożyłam trzy warstwy. Ale poza tym efekt jest bardzo fajny :) No i drobinki są pomarańczowo - czerwone. Co bardzo ładnie wygląda w słońcu.


daylight, 3 coats
światło dzienne, 3 warstwy

wtorek, 2 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Smooth Sailing

In my hands came up almost the entire summer collection from Essie - Brazilant 2011. I will begin a review from the Smooth Sailing. So I look at this lacquer and I think how to describe it :) I think it's one of the most beautiful blue I had on the nails. Is ideal. Of the nail is a hundred times better than in the bottle. It's a wonderful tone that is very difficult to describe. As the lake after the rain. He has a silver and blue shimmer. To all fans of blues I highly recommend.

W moje ręce wpadła prawia cała kolekcja letnia od Essie - Brazilant 2011. Zacznę recenzję od Smooth Sailing. Patrzę tak na ten lakier i myślę jakby go opisać :) Moim zdaniem to jeden z najpiękniejszych niebieskich jaki miałam na paznokciach. Jest wprost idealny. Na paznokciach jest sto razy lepszy niż w butelce. To cudowny odcień, który bardzo trudno opisać. Jak jezioro po deszczu. Ma w sobie srebrny i niebieski shimmer. Wszystkim wielbicielom niebieskości gorąco polecam.


daylight, 2 coats + base + top
światło dzienne, 2 warstwy + baza + top
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...