Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony - red. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony - red. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

Zoya, Pixie Dust, Chyna

Idealny lakier gdy nie ma się czasu. Nie trzeba nakładać bazy ani topu. a poza tym gdy już miałam lekkie odpryski a nie miałam czasu malować, to pomalowałam paznokcie jeszcze jedną warstwą i to załatwiło cały problem. Tym sposobem nosiłam ten lakier ponad tydzień. :)



2 coats | 2 warstwy

czwartek, 16 października 2014

Orly, Naughty or Nice 2012, Unlawful

Na dzisiaj mam dla Was piękną czerwień. Wiem, wiem, część z Was mi powie, ze to taki pospolity kolor. I może macie rację ale jak się trafi na wyjątkowo ładną i dobrze nakładającą się to można się zakochać.

Ten lakier był taki piękny, że chodziłam i patrzyłam na moje własne paznokcie. Jest na tyle klasyczny, że pasuje do wszystkiego i na wszystkie okazje. Macie takie kolory, że pasują Wam zawsze?






2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

środa, 23 lipca 2014

Morgan Taylor, Hot Hot Tamale

Przepiękna malinowa czerwień na gorące lato :) Hot Hot Tamale ma kremowe wykończenie i cudowny kolor, przyciągający spojrzenie. To taka klasyka z odrobiną szaleństwa. Na lato to świetna propozycja. Nakładał się super i ma idealną gęstość.

Ponad to przypominam o rabacie na zakupy marki Morgan Taylor :) Szczegóły TUTAJ



2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ
 
This product was made ​​available to me for review by the Beauty - Flo company.
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Beauty - Flo.

poniedziałek, 7 lipca 2014

Morgan Taylor na lato :) + rabat

Dzisiaj chciałam Wam pokazać cztery propozycje lakierów MT w bardzo letnich kolorach :) Gama kolorystyczna jest tak szeroka, że dla każdego łasuch znajdzie się coś dobrego.
 
A i jeszcze najważniejsze, od dzisiaj przez miesiąc czyli do 7 sierpnia 2014, kupując lakiery marki Morgan Taylor w hurtowni kosmetycznej Beauty Flo, na hasło "happy nails by mada" dostaniecie 20% rabatu, czyli zamiast 24,90 zł za sztukę zapłacicie 19,90 zł :)
Pochwalcie się później zakupami :)


Ahead of the Game
 
To jest prześliczny, pastelowy kurczaczek. Trochę trzeba nad nim popracować aby uzyskać ładne i pełne krycie ale też nie jest bardzo trudny. Ma w sobie taki drobniutki srebrny pyłek, ale widać go tylko w butelce. Natomiast na dłoni prezentuje się bardzo fajnie i na lato to zdecydowanie fajny wybór.
 
 
3 coats + base + top | 3 warstwy + baza + top


Get Sporty With It
 
Ten lakier to taka pomidorowa czerwień o kremowym wykończeniu. Lakier dobrze się nakładał i ładnie się prezentował, tak trochę klasycznie ale na sportowo (jak nazwa wskazuje). Bardzo fajny lakier, łatwy w manewrowaniu i ma dobrą konsystencję.
 
 
 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top
 
 
Varsity Jacket Blues
 
Och jak ja lubię niebieski, a już na paznokciach to uwielbiam. Varsity Jacket Blues to kremowy, jasny błękit i zdecydowanie wakacyjny musthave. Lakier jest odrobinę bardziej gęsty ale spokojnie można nim pracować bez trudności i bardzo dobrze kryje.

 
 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top
 
Going Native
 
I na koniec, zieleń a w zasadzie taka ciemna mięta. Ciężko ten kolor opisać :) Lakier jest trochę kremowy a trochę żelkowy. Ładnie się nakłada cienkimi warstwami i można dobrze manewrować pędzelkiem bez obawy zalania skórek i innych niespodzianek.
 
 

 
 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top
 
Który lakier jest najbardziej w Waszym guście? Który się podoba? I przyznać się, kto zamierza skorzystać z rabatu i zrobić zakupy? :)
 
Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ
 
This product was made ​​available to me for review by the Beauty - Flo company.
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Beauty - Flo.


czwartek, 13 lutego 2014

Nail Art, Valentine's Heart

I moja propozycja na Walentynki. Kolorowy french i kropkowane serduszko :) Trochę cukierkowy manicure, robiło się go szybko i wygląda fajnie :)

Nie wiem czy my z Lubym świętujemy Walentynki, raczej traktujemy ten czas jako pretekst :) Idziemy do kina a potem na pizze, po prostu spędzimy razem czas. Ja wiem, spędzanie razem czasu powinno być w standardzie, ale bądźmy szczerzy, nawet nie mamy czasu na zrobienie porządnych zakupów, a jak już go mamy to wolimy wykorzystać go inaczej. Więc jutro poddamy się rozrywce, w kinie nie byłam od wieków :)

Użyte lakiery:
  • ChG, Innocence,
  • Essie, Splash of Grenadine,
  • Essie, Sure Shot,
  • Nail Tek, Dose-a-Rosa,
  • MUS, Jazmine.

wtorek, 24 grudnia 2013

Golden Rose, Carnival 2013, #12

Święta, święta ale jeszcze nie po świętach, dlatego chciałabym w pierwszej kolejności złożyć Wam życzenia.
Życzę Wam aby te święta były spokojne, pełne radości i uśmiechu i jeszcze aby spełniły się Wasze najskrytsze marzenia :)

Taki świąteczny akcent paznokciowy czyli, Golden Rose #12 z serii Carnival. W bezbarwnej bazie są mega duże czerwone plastry miodu - trochę przypominają bombki na choince, następnie są trochę mniejsze i w dwóch rozmiarach, zielone plastry miodu i na koniec maleńkie białe paseczki - mi przypominają śnieg.
Całość wygląda trochę jak choinka :)


2 coats + 2 coats of La Femme, #18, base + top | 2 warstwy + 2 warstwy La Femme, #18 + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Golden Rose company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Golden Rose.

niedziela, 22 grudnia 2013

Nubar, Holiday Jewel Basket, Red Ruby Glitz

Standardowa propozycja na Święta - czerwień, w każdej postaci. Ja postawiłam na błyszczącą z drobinkami, które pod wpływem światła wyglądały magicznie :). Koleżanki w pracy pytały czy to na prawe taki lakier :)
Malowało mi się nim bardzo dobrze, nie rozlewał się i nie ciągnął. Lakier ma wygodny pędzelek i śliczną butelkę. Och jak ja lubię takie ładne kształty :)


2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

piątek, 20 grudnia 2013

Golden Rose, 3D Glaze 2013, #12

Cóż, piszę dopiero teraz bo moja stara klawiatura posłuszeństwa mi odmówiła i niestety ale dopiero dziś dostałam nową :) Mój Luby się poświęcił i zainwestował we mnie ;P

Ale wracając do tematu -> Golden Rose i jego nowe topy, otóż przedstawiam kolejny o numerze #12. To taki mały czerwony świąteczny chochlik. Na czerwonym wygląda uroczo ale myślę, ze na kilku innych odciekach też będzie się prezentował ślicznie.
Drobny brokat i holograficzne sześciokąty są zatopione w mało kryjącej bazie o delikatnym czerwonym zabarwieniu. Jak Wam się podoba?
A poza tym czujecie Święta czy jeszcze nie? A może już dosyć macie? Ja tym roku to doczekać się nie mogę :)


 1 coat + 2 coats of La Femme, #16 + base + top | 1 warstwa + 2 warstwy La Femme, #16 + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Golden Rose company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Golden Rose.

środa, 30 października 2013

Spotkanie na szczycie i Sally Hansen, Fiery Red

Dzisiaj spotkałam się z Panią Skeffington, której bardzo dziękuję za towarzystwo (bardzo inspirujące), za cierpliwość w dobraniu terminu i za małą wymiankę (ale o tym innym razem).Fajnie jest spotkać, kogoś, kto rozumie lakierowe szaleństwo i miło jest zobaczyć osobę, którą zna się z innego bloga.

Otóż w drodze powrotnej do domu, miałam pewne przemyślenia odnośnie lakieromaniactwa i doszłam do wniosku, że jest klika etapów.
1. "siedzę i patrzę" to etap, gdy odkrywa się blogi lakierowe, zdjęcia, kolekcje, firmy i zaczyna się dostrzegać, że czerwony od czerwonego jednak się różni :P

2. "może i ja coś kupię" gdy w drogerii zaczyna się podchodzi specalnie do lakierów, szukając tego, co dziewczyny pokazują w internecie.

3. "muszę to mieć" to etap zachwytu nad wszystkim. Nie ważne czy to jest lakier koloru kupy czy innych dziwnych kolorów, wszystko jest fantastyczne.

4. "hmmm, chyba taki już mam, ale ten też mi się podoba, BIORĘ" tak jak w tytule, gorsza faza poprzedniego etapu.

5. "to mi się jednak nie podoba" to dosyć przyjemny etap, bo zaczyna się być już dosyć wybrednym, i do kolekcji trafiają tylko te lakiery, które cieszą oko.

6. Tak jak Kamila zauważyła, zapomniałam wspomnieć o jeszcze jednym etapie, który przewija się miedzy czasie "dlaczego, dlaczego, no dlaczego Cię kupiłam?"

cóż... nie wiem co może być następne bo dalej nie doszłam. :P Ale im dalej w las tym jest przyjemniej. :P

Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł :) Niestety etapy zbierania, nie idą w parze z etapami wyzbywania się lakierów :P

A co do lakierowej propozycji na dzisiaj. Fiery Red to kremowa czerwień, dosyć gęsta i w sumie dająca się położyć na jeden raz. Ma taki trochę świąteczny odcień.
Z czerwienią to jest tak, że jak się długo nie używa to się człowiek zachwyca, że jest taka piękna i taka klasyczna. Jestem w fazie takiego zachwytu :P
Mam tylko jedno pytanie. Gdzie ludzie od projektowania opakowań, znaleźli tak paskudny wzór? Przecież ludzie kupują oczami! HELP!


 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Visage company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Visage.

wtorek, 24 września 2013

Nubar, Red Glitter

Cóż, lakier chyba trochę bardziej na święta. Ale w sumie czemu by na jesień nie malować paznokci na śliczną, błyszczącą czerwień. I to w dodatku brokatową. Ja kocham takie lakiery, jak to mówi mój luby, jestem sroczką. Cóż poradzić :) Lakier świetnie się nakładał a przy użyciu topa powierzchnia się ładnie wygładziła.


4 coats + base + top | 4 warstwy + baza + top

piątek, 2 sierpnia 2013

Jessica, Spicy Dream 2012, Pumpkin Delight

Do tego lakieru przez dłuższy czas wzdychała moja mama. Chodziła oglądała ale jakoś się nie zeszło do spróbowania. Więc ja jestem pierwsza i stwierdzam, że Jessica to fajna marka. Fajnie się nakłada i nie robi problemów. Jakościowo wymiata :) A wybór kolorów i wykończeń jest ogromny.
Pumpkin Delight jest z zeszłorocznej jesiennej kolekcji. Ma w sobie czerwone, złote i fioletowe drobinki a całość ślicznie odbija światło. Tym razem pokazałam Wam więcej zdjęć i mam nadzieję, ze dostrzeżecie ten urok :)





 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Jessica company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Jessica.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Zoya, Gweneth

Jestem z powrotem wśród żywych :) Z ręką na serduchu, oglądam wszystkie posty publikowane na innych blogach. Ale obiecuję poprawę w związku z komentowaniem :)
Całe szczęście, został mi tylko jeszcze jeden egzamin ( w razie wątpliwości mam jeszcze sesję) i za chwilę będzie kilka tygodni zasłużonego spokoju. I gwarantuję, że gdyby nie to, ze zostało mi do przejścia tak mało to bym te studia rzuciła bo już mam dosyć :P Czy ktoś ma podobne odczucia odnośnie studiowania?

W Gweneth zakochałam się od razu, piękny kolor w pięknej buteleczce, czego chcieć więcej? :) Czerwień - największa klasyka a tak rzadko po nią sięgam, ale ile razy użyję tyle razy zakochuję się na nowo :) A z lakierami Zoyi to można się zaprzyjaźnić nawet przed ich użyciem. Gweneth jest jednym z tych lakierów, które są "proste" w użyciu, mam na myśli, że nie zaskakują żadnymi niespodziankami i ładnie kryją.


 2 coats + base | 2 warstwy + baza

czwartek, 13 czerwca 2013

Misa, Hot Summer 2012, So HOT in Sunglasses

Robi się ciepło, słońce świeci i jest coraz przyjemniej :) Dzisiaj chcę Wam pokazać śliczna, pomidorową czerwień. Ten lakier przeżył moje składanie szafki do łazienki :) Całe trzy godziny skręcania i wbijania gwoździ i nadal wyglądał dobrze :) To był test ekstremalny. So HOT in Sunglasses ma kremowe wykończenie i ładny połysk. Fajna propozycja na lato.


2 + base + top | 2 warstwy + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the ForSpa company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę ForSpa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...