Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańczowy - orange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańczowy - orange. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

Golden Rose, Rich Color, #37

Pomarańcz jest zupełnie nie w moim stylu, jakoś źle wyglądam w takich kolorach. Ale lakier się dobrze nakładał i ma szeroki pędzelek więc łatwo też się nim maluje, generalnie seria Rich Color jest zaskakująco fajna :)


2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top


Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Golden Rose company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Golden Rose.

środa, 3 lipca 2013

Misa, Hot Summer 2012, Pink Cadillac

To idealna nazwa :) I idealny lakier na lato. Mam nadzieję, ze w taka pogodę nosicie same kolory :) Pink Cadillac to różowy pomarańczowy neon o matowym wykończeniu. Tylko letni kolor. Fajnie schnie i daje bardzo przyjemny efekt. A o trzeba dodać, że lakier ma drobinki a więc po pomalowaniu topem drobinki dodadzą blasku :)



3 coats + base | 3 warstwy + baza


Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the ForSpa company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę ForSpa.

wtorek, 4 czerwca 2013

Misa, Hot Summer 2012, BubblePop

Na taką deszczową pogodę mam słoneczną propozycję :) BubblePop to lekko matowy, neonowy pomarańcz. Ma w sobie maleńkie drobinki, których w wersji matowej nie widać ale dają delikatny efekt cieniowania ale tylko troszkę :) Bardzo fajnie się nakładał był taki "prosty", łatwy w użyciu. Dało sie nim spokojnie manewrować i szybko schnie. Idealny letni lakier.



 3 coats + base | 3 warstwy + baza

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the ForSpa company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę ForSpa.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Misa, Love Connections, Um You're Too Delicious

Na smutne, zimowe jeszcze wieczory, proponuję Wam pomarańcz :) Fajny, kremowy lakier o pięknym pomarańczowym kolorze na pewno poprawiłby Wam humory. A do tego nakłada się bosko i ma połyk, że aż razi w oczy ;p Mi jakoś nie wszystkie pomarańczowe lakiery się podobają, ten ma jednak odpowiedni odcień i na dłoni wygląda bardzo dobrze. Też tak macie? A jaki kolor polecacie mi na ten zimny czas?


 2 coats | 2 warstwy

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the ForSpa company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę ForSpa.

sobota, 20 października 2012

Misa, Wander Lush 2012, Taking Chances

Witam Was :) Mam nadzieję, że sobota mija Wam przytulnie i każdemu tak jak lubi :) Ja na przykład w końcu się wyspałam :) Mam na to szansę raz na dwa tygodnie a dzisiaj to spałam jak zaklęta :)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać mocno jesienny kolor z kolekcji Wander Lush od Misa. Cała jesienna kolekcja jest śliczna i ma do zaoferowania każdemu coś ładnego. Taking Chances to pomarańczowy lakier z drobinkami typu glass fleced. Całość ślicznie mieni się w jesiennym słońcu. Trochę w kolorze kojarzy mi się z dynią :) A Wam z czym się kojarzy? I jak spędzacie sobotę?



 2 coats + base | 2 warstwy + baza

piątek, 18 maja 2012

China Glaze, Capitol Colours the Hunger Games 2012, Harvest Moon

Harvest Moon is a beautiful metallic color with shimmer. The copper color I really like. Generally, the colors of this collection is inspired by the movie "The Hunger Games", you have seen this movie? Lacquer overlaps very nicely and beautifully shines in the sun. But perhaps the cooler it will look for fall :)

Harvest Moon to przepiękny metaliczny kolor z shimmerem. Ten miedziany kolor bardzo mi się podoba. Generalnie kolory tej kolekcji są inspirowane filmem "The Hunger Games", widzieliście ten film? Lakier nakładał się bardzo fajnie i cudownie błyszczy w słońcu. Ale chyba fajniej będzie wyglądał na jesień :)



2 coats + base + top | 2 coats + baza + top

Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Beauty - Flo company.
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Beauty - Flo.

piątek, 20 kwietnia 2012

Harmony, Gelish, Close Your Fingers and Cross Your Eyes

This is quite an interesting hybrid. This lacquer contains a crushed pearl, it is used as the last layer because in itself is not enough hiding. These tiny pieces of pearls add sparkle, except that they are available in several different colors. By combining them you can get new and interesting color combinations. I lay this on the Artistic, Cheeky. Close Your Fingers and Cross Your Eyes is orange and contains particles of gold and orange

To jest dosyć ciekawa hybryda. Ten lakier zawiera w sobie kruszoną perłę, stosuje się go jako ostatnią warstwę ponieważ sam w sobie jest za mało kryjący. Te maleńkie fragmenty perły dodają blasku, poza tym one są dostępny w kilku różnych kolorach. Łącząc je można uzyskać nowe, ciekawe połączenia kolorystyczne. Ja położyłam ten na Artistic, Cheeky. Close Your Fingers and Cross Your Eyes jest pomarańczowy i zawiera złoto-pomarańczowe drobinki.




1 coats + 2 coats of Cheeky | 1 warstwa + 2 warstwy Cheeky

Dostępność: TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Beauty - Flo company.
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Beauty - Flo.

niedziela, 12 lutego 2012

Make Up Store, Melina

Melina ... I suspect that this is a name but in Polish means a little something else: P Melina is in Polish den. But let us leave this subject :)
Maybe you know or not but I really enjoy MUS lacquers for their quality. This time I'm also not disappointed :) Melina is more glass flecked than shimmer. Lacquer is orange and has the gold particles but there is little opaque so my advice applied to any other, I've used MUS, Kristel.
. This is my next approach to the orange lacquer and once again I conclude that orange is not for me. I feel that my hand looks strange. But surely to another skin will fit great :D

Melina... Podejrzewam, że to imię aczkolwiek po polsku znaczy trochę co innego :P Ale zostawmy ten temat :)
Może wiecie albo i nie, ale bardzo lubię lakiery MUS za ich jakość. Tym razem też się nie zawiodłam :) Melina to bardziej glass flecked niż shimmer. Lakier jest pomarańczowy i ma złote drobinki ale jest raczej mało kryjący dlatego radzę nakładać go na jakiś inny, ja użyłam MUS, Kristel. To moje kolejne podejście do pomarańczowego lakieru i kolejny raz stwierdzam, ze pomarańcz nie jest dla mnie. Mam wrażenie, że moja dłoń wygląda dziwnie. Ale pewnie do innej karnacji będzie pasował super :D


 2 coats + 1 coats of Kristel + base + top | 2 warstwy + 1 warstwa Kristel + baza + top

sobota, 17 grudnia 2011

China Glaze, Island Escape 2011, Papaya Punch

Hmmm ... I conclude that the orange is not for me: P I look weird :D my hand looks red ;/ Papaya Punch is a creamy orange lacquer :D As for coverage it is the average. I needed three layers to get equal coverage. But it just fine imposed, he was "comfortable" is not spread over :D

Hmmm... Stwierdzam, że z pomarańczem nie jest mi dobrze :P wyglądam wtedy dziwnie :D moja dłoń wygląda na czerwoną ;/ Papaya Punch to kremowy lakier o pomarańczowym kolorze :D Jeśli chodzi o krycie to jest taki przeciętny.  Potrzebowałam trzech warstw aby uzyskać równe krycie. Ale za to dobrze się nakładał, był "wygodny" nie rozlewał się :D



3 coats | 3 warstwy

This product was made ​​available to me for review by the Beauty - Flo company.
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Beauty - Flo.

sobota, 17 września 2011

OPI, Burlesque 2010, Take the Stage

Before I turn to topic post is I want to say hello to you after my holiday :) I was in sunny Turkey, and literally got back today: D Week sunbathing and lying belly up :) gorgeous :P 

Today I was at the fair Beauty Forum & Spa. Where I met a Polish distributor of brands such as Orly, China Glaze, OPI and Zoya:) I have a surprise for you, but everything in its time :)

Today I would like to show you Take the Stage. Wonderful lacquer metallic finish and copper-colored. Take the Stage has in itself a glass flecked particles, which are wonderful way to give it shine. And that is another collection of Burlesque lacquer can not miss this film :) HERE


Zanim przejdę do tematu postu to przywitam się z Wami po moich wakacjach :) Byłam w słonecznej Turcji i wróciłam dosłownie dzisiaj :D Tydzień opalania i leżenia brzuchem do góry :) bosko :P

Ponad to dzisiaj byłam targach Beauty Forum & Spa. Gdzie spotkałam polskich dystrybutorów takich marek jak Orly, China Glaze, OPI czy Zoya :) Mam dla Was niespodziankę, ale wszystko w swoim czasie :)

Dzisiaj pragnę Wam pokazać Take the Stage. Cudowny lakier o wykończeniu typu metalic w kolorze miedzi. Take the Stage ma w sobie też glass fleckowe drobinki, które w cudny sposób dodają mu blasku. A że to kolejny lakier z kolekcji Burlesque to nie może zabraknąć filmiku :) TUTAJ



3 coats | 3 warstwy

sobota, 6 sierpnia 2011

Comparison: Meet Me at Sunset & Braziliant

I do it because the stencil comparison of these colors came to me very similar. And for the undecided I decided to compare them:) 
The first difference is immediately cast in his eyes. It is the color. Meet Me at Sunset (MMAS) is orange with a touch of red. However Braziliant (B) is a clean, vibrant shade of orange. 
Then, they are different in finish. MMAS is a creme and in live (because I do not see in the picture) is a little bit of jelly. While B has a typical type of frost finish. 
And probably most important. Application. MMAS overlap really cool. While B would not be evenly applied, leave streaks and opacity as in the photo was needed 3 layers. 
Well. Now you know everything:) Which one you like more?

Robię to porównanie bo na wzorniku kolory te wyszły mi bardzo zbliżone. I dla niezdecydowanych postanowiłam je porównać :)
Pierwsza różnica rzuca się od razu w oczy. Jest to kolor. Meet Me at Sunset (MMAS) to pomarańcz z odrobiną czerwieni. Natomiast Braziliant (B) to czysty, żywy odcień pomarańczowego.
Następnie różnią się wykończeniem. MMAS to creme a na żywo (bo na zdjęciu nie widać) jest odrobinę jelly. Natomiast B ma typowe wykończenie typu frost.
I chyba najważniejsze. Nakładanie. MMAS nakładał się na prawdę super. Natomiast B nie chciał się równo nałożyć, pozostawiał smugi i do krycia jak na zdjęciu potrzeba było 3 warstw.
Cóż. Teraz wiecie już wszystko :) który bardziej Wam się podoba?



daylight | światło dzienne
Meet Me at Sunset, 2 coats | 2 warswy
Braziliant, 3 coats | 3 warstwy

piątek, 5 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Meet Me at Sunset

For today I prepared another new Essie. This is Meet Me at Sunset. A beautiful orange with a touch of red. Finish me a little surprised. This is the creme but it's like a little jelly. I applied two coats and little I could see white end of the nail. I think the three would cover completely. Application was really great. Took place without any problems. Lacquer dry as quickly. This is a good, smooth lacquer :)

Na dzisiaj przygotowałam kolejnego nowego Essie. Jest to Meet Me at Sunset. Piękny pomarańcz z odrobiną czerwieni. Wykończenie mnie trochę zaskoczyło. Jest to creme ale tak jakby odrobinę jelly. Nałożyłam dwie warstwy i trochę widziałam biały koniec paznokcia. Myślę, że przy trzech pokryłby zupełnie. Nakładanie było naprawdę świetne. Odbyło się bez najmniejszych problemów. Lakier wysechł w miarę szybko. Jest to dobry, bezproblemowy lakier :)


daylight. 2 coats
światło dzienne, 2 warstwy

środa, 3 sierpnia 2011

Essie, Brazilant Collection 2011, Braziliant

Another representative of the Essie Summer collection - Brazilant 2011. This time it's a lovely orange frost with proud name, Braziliant. The color is very intense. Truly summer :) just a pity that quite badly to impose. Leave streaks. So I put on three layers. But apart from this effect is very cool :) Well, particles are orange and red. What really looks nice in the sun.

Kolejny przedstawiciel letniej kolekcji Essie - Brazilant 2011. Tym razem to uroczy pomarańczowy frost o dumnej nazwie, Braziliant. Kolor jest bardzo intensywny. Prawdziwie letni :) szkoda tylko, że dosyć kiepsko się nakładał. Smużył. Dlatego nałożyłam trzy warstwy. Ale poza tym efekt jest bardzo fajny :) No i drobinki są pomarańczowo - czerwone. Co bardzo ładnie wygląda w słońcu.


daylight, 3 coats
światło dzienne, 3 warstwy

sobota, 25 czerwca 2011

Make Up Store, Kristel

Dzisiaj przedstawiam szalony pomarańcz od Make Up Store. Co się ze mną porobiło... Zawsze mówiłam, że gdy polubię pomarańczowe to już zupełnie zachorowałam na lakiery. I no cóż... Zdecydowanie LUBIĘ POMARAŃCZE!!! A w szczególności takie :D Lakier ma kremowe wykończenie i nakładał się super :D Szybko schnie i jest fantastyczny na lato. Taki pełen energii :D W rzeczywistości kolor jest bardziej żywy niż na zdjęciu.

światło dzienne, 2 warstwy + baza

Jeszcze tylko dzisiaj i jutro można głosować na prace w konkursie u Sabbath. Serdecznie zachęcam do głosowania :D TUTAJ

środa, 15 czerwca 2011

Make Up Store, Linda

I never thought that my hand will go toward the orange. And yet it happened. In the bottle it looks like a coral with a hint of orange. Of the nail color is getting livelier. It is then orange the a touch of red. As to its application and the rest I do not even have to write: P As usual, I was not disappointed. :) lacquer from the MUS I recommend everyone :D

Nigdy nie myślałam, że moja ręka powędruje w stronę pomarańczy. A jednak się stało. W buteleczce wygląda jak koral z nutka pomarańczowego. Na paznokciach kolor robi się żywszy. Jest to wtedy pomarańczowy z odrobiną czerwonego. Co do jego nakładania i całej reszty to nawet nie mam co pisać :P Jak zwykle nie zawiodłam się. :) Lakier od MUS są do polecenia każdemu :D


światło dzienne, 2 warstwy + baza
day light, 2 coats + base
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...