poniedziałek, 24 marca 2014

Golden Rose, 3D Glaze 2013, #13

Te top pasuje do wszystkiego :) chociaż mi najbardziej jakoś leży z ciemnymi kolorami ale na pewno znajdą się też amatorki jasnych kolorów bazowych. Nakładł się przyzwoicie, trochę trzeba było manewrować płatkami aby zostawały na paznokciu a nie na pędzelku ale udało się :) płatki są różnej wielkości i różnych kształtów i są holograficzne :)



1 coat + 2 coats of Orly, Shockwave + base + top | 1 warstwa + 2 warstwy Orly, Shockwave + baza + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Golden Rose company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Golden Rose.

niedziela, 23 marca 2014

Morgan Taylor, It's My Party

Nazwa pasuje to tego lakieru :) Szaleństwo brokatu i kolorów. Przeważa łososiowy róż i fuksja do kompletu z niebieskim i zielonym, super połączenie, i tak pęknie się błyszczy. Nakładanie tego lakieru wymagało trochę akrobacji, bo drobinki nie chciały tak łatwo zostać na paznokciu, ale koniec końców odtrąbiłam zwycięstwo i osiągnęłam pełne krycie bez koloru bazowego :)
Tak czy inaczej lakier godny uwagi, który zwraca na siebie uwagę, polecam.


3 coats + top | 3 warstwy + top

Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

czwartek, 20 marca 2014

Salon Perfect, Kool Kelp

I jeszcze jeden Salon Perfect :) zieleń idealna, taka w sam raz... Nie za ciemna i nie za jasna, czasem wydaje się być taka przydymiona. Bardzo fajny kolor.
Jak do tej pory, żaden SP mnie nie zawiódł... Lakier się wyciera na końcówkach ale nie odpryskuje, w sumie to lepsza wersja informowania właścicielki paznokci, że czas na zmianę :P mniej dramatyczna :)


 2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

sobota, 15 marca 2014

Salon Perfect, Robin's Egg

Druga pozycja z targów, trochę ciemniejszy od poprzedniego miętowego - Mint Julep - to Robin's Egg. Trochę bardziej niebieska mięta, już nie taki rozbielony jak poprzedni prezentowany lakier i dlatego też dobrze wygląda na ręce mimo braku opalenizny. Dobrze się się go nakładało, zero śladów pędzelka czy innych przykrych niespodzianek. Jestem pozytywnie zaskoczona jakością tych lakierów, zdecydowanie się polubimy :)


2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

poniedziałek, 10 marca 2014

Salon Perfect, Mint Julep

Ja wiem, że to śmieszne, ale nie mogła się zdecydować od czego by tutaj zacząć sprawdzanie nowości z targów. W końcu stwierdziłam, że lecę tak jak stoją po kolei :P Więc na pierwszy ogień poszedł Mint Julep od Salon Perfect. Generalnie dla mnie to nowa marka i jestem jej bardzo ciekawa.
Mint Julep to w zasadzie pastel, ale nakładła się w miarę nieźle, pierwsza warstwa jak to zwykle bywa trochę cienko :P Miała prześwity i nie wyglądało to obiecująco ale przy drugiej już wyszło fajnie. Jedynie co to raczej jest to kolor na lato, opalone dłonie itd. Ale jeśli ktoś jest chory na miętę z mlekiem to polecam ten kolor :)


2 coats + base + top | 2 warstwy + baza + top

niedziela, 9 marca 2014

Zdobycze Targowe wiosna 2014

Wczoraj byłam na targach warszawskich Beauty Forum wiosna 2014. Kupiłam trochę lakierów ale nie za dużo :) Tak w sam raz, dla mnie to kilka nowości :) Kto jeszcze był? Pochwalcie się zakupami :)


niedziela, 2 marca 2014

Orly, Electronica 2012, Shockwave

Z cyklu przygotowania dla ślubu:
(piątek wieczorem)
Ja: Misiek, może poszukamy dzisiaj zespołu?
Luby (uśmiech): jasne!
Po dwóch godzinach, gdy z głośników mojego komputera lecą "jesteś szalona" i "szparka sekretarka" (tak swoją drogą na prawdę można zaśmiewać to kiepsko) i po wysłaniu setki maili
Luby: Jeśli puścisz jeszcze jeden zespół to Cię zabiję :P
Tia... I to by było na tyle z szukaniem razem. Całe szczęście trafiło się kilka takich zespołów co grają co innego jak discko polo, co do tego z Lubym byliśmy zgodni, nie zdzierżymy disco polo na weselu :P

A co to tematu posta :) Kocham niebieski, na paznokciach w szczególności, jak zobaczyłam ten Orly to od razu wiedziałam, że musi być mój. Całe szczęście udało się go trafić w małej butelce, bądźmy szczerzy, użyję go pewnie raz, a małe tez jest piękne :P
Nakładało mi się go bardzo dobrze, pędzelek miał w sam raz i dobrze mi się nim manewrowało.


2 coats + base | 2 warstwy + baza

czwartek, 27 lutego 2014

Pielęgnacja, Balsamy ManiFru

Dzisiaj Tłusty Czwartek, mam nadzieję, że każdy zjadł dzisiaj przynajmniej trzy pączki, bo wiecie... Pierwszy jest na szczęście, drugi na pieniądze a trzeci na miłość, jeśli jeszcze komuś się nie udało zapolować na trzy to jeszcze macie czas :P

Post o pielęgnacji. Z poprzednich targów jesiennych Beauty Fromu wróciłam z dwoma balsamami Mani Fru. W dużej butelce (250ml) z pompką jest balsam Porzeczka i Żurawina, który ma za zadanie nawilżać i poprawiać jędrność skóry. Natomiast ten mniejszy (75ml) to Mango i Brzoskwinia, który chroni, nawilża i poprawia kondycję skóry.

Generalnie wg producenta, balsamy nadają się na każdą chwilę i w każdych warunkach. Z tym się zgodzę, próbowałam i na co dzień i pod parafinę i po sprzątaniu (gdy czuję, że od środków do czyszczenia moja skóra aż się kurczy) używałam go w domu i pracy, więc w zasadzie wszędzie :)

Zdecydowanie wygodniej używa się tej butelki a pompką, ponieważ dozuje odpowiednią ilość balsamu, natomiast z drugą butelką jest wygodniej w torebce, same wiedzie, jest mniejsza. Mega szybko się wchłania i pozastawia przyjemne uczucie chronienia skóry ale nie jest tłusty. Nadaje się np. do pracy przy komputerze, klika chwil i już można spokojnie wrócić do pracy. I jest wydajny, potrzeba nie wielkiej ilości aby odczuć ulgę. Jak gdzieś traficie na te balsamy to polecam.


Availability | Dostępność: HERE | TUTAJ

This product was made ​​available to me for review by the Mar - Kos company. 
Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez firmę Mar -Kos.

środa, 26 lutego 2014

Ciate, Very Colourfoil Manicure - Wonderland

Długo się zastanawiałam czy Wam to pokazywać, sama nie wiem czy jestem z tego zadowolona czy nie. Moje pierwsze podejście do folii transferowych z ciate. Niby postępowałam zgodnie z instrukcją, ale miałam kilka problemów z nałożeniem tej folii. Czasem klej mi za bardzo wysychał i nie chciał już kleić a czasem jeszcze był za mokry i folia nie dawała się odkleić od paznokcia. Generalnie wyszło mi takie o coś :) A poza tym bez topu folia łatwo się wcierała a znowu z topem straciła trochę swojego połysku, jakieś rady a propo nakładani folii?
Ach w zestawie, który mam jest klej, po kilka arkusików folii w 6 kolorach i szary kremowy lakier.

niedziela, 23 lutego 2014

La Femme, Jesień 2013, #18

Tiaaa... Przygotowania i przygotowania, wszyscy myślą, ze półtora roku to mnóstwo czasu i zdążymy wszystko załatwić a ja próbuję ich uświadomić, że salę to trzeba rezerwować JUŻ. Bo w tym fajniejszych miejsca za chwilę nie będzie terminów. Ale chyba możemy odtrąbić pierwszy sukces, gdyż znaleźliśmy salę i mamy nawet zarezerwowany termin. O masakra. Tyle szukania i jeżdżenia. Jeśli ktoś mi powie, że wybieranie tego wszystkiego to sama przyjemność to z pewnością kłamie :) Tak czy inaczej widzę światełko w tunelu :P

Tym razem coś na spokojnie, zielony, kolor wiosny, nadziei, kojarzy się z nowym życiem :) W sam raz na czas gdy drzewa puszczają pączki (to już pewnie niedługo). Kremowy numer 18 od La Femme to fajny kolor, taki na co dzień, prosty, niezaskakujący ale jednak ma coś uroczego w swojej prostocie.


2 coats + base | 2 warstwy + baza
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...